Dobry wieczór! Ale mi dziwnie. Tak długo mnie tutaj nie było. Zaniedbałam to miejsce ale w moim życiu tyle się dzieje, że po prostu nie mam czasu. Wszystko układa się po prostu wspaniale. Odpukać oby nie zapeszyć. Jestem w ciągłym biegu. Żyję pracą i układaniem życia z Niebieskookim. Pracy mam naprawdę dużo i to nie jest ściema. Czasem nie wiem w co ręce włożyć. A nie raz trzeba się natrudzić i stanąć na głowie, bo mamy dość infantylnego klienta, który zmienia zdanie co sekund i nigdy nie wiadomo czego się po nim spodziewać i jak go zadowolić.
Żyję od piątku do piątku. Bo wtedy wreszcie mogę spędzić czas z Niebieskookim. W tygodniu każde z nas pracuję i nie zawsze możemy się widywać. I szczerze mówiąc zaczyna mnie to drażnić. I coraz poważniej myślimy o tym aby zamieszkać razem. Wynająć jakieś mieszkanko, przytulne. Tak żebyśmy mogli pobyć wreszcie sami. Marzy mi się taki nasz kąt. Nie musi być duży, ważne aby był nasz. W końcu oboje pracujemy. I jesteśmy w stanie sami się utrzymać. Wreszcie zaczęło nam się układać i w naszym życiu na dobre wyszło słońce.
Słońce świeci nie tylko w naszym życiu, ale także za oknem. Nareszcie. Miło było wreszcie wyjść na spacer, usiąść na ławce, powygrzewać się na słońcu i pomarzyć. Siedzieliśmy i snuliśmy plany na najbliższy czas. Wspólne mieszkanie, życie…Oby wszystko ułożyło się po naszej myśli. Już tak niewiele trzeba. Wystarczy chcieć…
A jutro nareszcie będę mogła założyć swoje ukochane szpilki! Hura!
Buziaki Kochane:*:*
contessina powiedział
Kwiecień 3, 2010 @ 12:30 pm
wiosna i szczescie az buchają z tego postu..:) tak trzymac:)
Angel powiedział
Kwiecień 3, 2010 @ 1:33 pm
Dyngusa wesołego, zająca bogatego, babki na stole, kurczaków w rosole, jaja smacznego i najlepsiejszego